Mówią o Krav Maga – O zaletach i wadach trenowania…

Krav maga jest wszechstronna, daje mi poczucie bezpieczeństwa

O zaletach i wadach trenowania krav maga mówi operator zespołu antyterrorystycznego, pracujący w jednym z większych miast wojewódzkich na północy Polski.

 

Co pan sądzi na temat krav maga?

Moim zdaniem to jedna z najlepszych rzeczy, jaka kiedykolwiek wyszła z Izraela.

Dlaczego?

Bo działa, jest stosunkowo łatwa do opanowania, przynajmniej do poziomu średniozaawansowanego i ogólnie dostępna. Nie twierdzę oczywiście, że krav maga jest ósmym cudem świata. Nie jest. Ma swoje wady jak wszystko. Ale jak dla mnie w zupełności wystarczy.

Po co antyterrorystom krav maga?

Antyterroryści muszą być wszechstronnie sprawni. Dobry trener krav magi skupia się nie tylko na technikach wykonywania ćwiczeń, ale także na stronie ogólnorozwojowej zajęć. Pomijam już takie rzeczy jak odpowiednie jedzenie czy długi sen, jeśli ktoś sobie może na to pozwolić to jest idealnie. Efekty treningów zwielokrotnione. Nigdy nie wiemy jak zakończy się interwencja. W większości przypadków wystarcza samo wejście z zaskoczenia. Przestępcy się nie bronią, bo nie spodziewają się naszej wizyty. Krav maga przydaje mi się jednak na bramce. Wspomniałem, że dorabiam na bramce w jednym z nocnych klubów? Muszę dorabiać, żeby mieć na utrzymanie domu, żony i dziecka, taka rzeczywistość.

Krav maga pomaga?

Czuję się pewniej wiedząc, że np. mam przećwiczone obrony przed nożem, butelką czy innym niebezpiecznym narzędziem. Na krav madze uczy się także jak przetrwać walcząc z więcej niż jednym przeciwnikiem. Przetrwać, bo już samo przeżycie czasem jest zwycięstwem w takiej sytuacji.

Czyli tylko obrona przed nożem i walka w tłumie?

Krav maga ogólnie uczy myślenia. Już na początku treningów musisz oceniać sytuację. Kombinować. Uderzyć raz jeszcze i dobić przeciwnika czy może już uciekać, bo przyjadą moi koledzy po fachu z prewencji i wtedy będą kłopoty, wejdzie prokurator, a po co to komu? Proszę mi pokazać kogoś kto przetrwa skuteczny atak w splot słoneczny czy genitalia. To skuteczny system.

Kto najlepiej sprawdzi się w krav maga?

Może kogoś zaskoczę, ale moim zdaniem  krav maga nie jest dla każdego. Wcześniej wspomniałem o tym, że krav maga ma swoje wady. Nie wiem jak w innych krajach, ale w Polsce widzę dużo takiego marketingowego bełkotu. Przyjdź, nauczymy Cię walczyć z czterema rywalami, nie pokona Cię nawet większy i silniejszy napastnik z nożem, wystarczy parę miesięcy i rach ciach, mistrzostwo świata i okolic. Wcale tak nie jest. Im jesteś wyższy, większy i potężniej zbudowany, im jesteś bardziej gibki, im więcej masz woli walki i kondycji, albo bardziej zakazaną gębę, tym większe masz szanse na przetrwanie na ulicy – bo o to głównie chodzi w krav madze . I na szybszą naukę na treningach. Nie twierdzę, że jakiś niski nieśmiały grubasek w okularach pod wpływem odpowiednich  treningów nie zrobi postępów, nie zrzuci sadła i nie wzmocni się psychicznie. To możliwe. Ale żeby osiągnąć coś więcej będzie musiał przeorganizować całe swoje życie i nie słuchać zagrywek speców od marketingu.

A kobiety? Nadają się?

Tak. W 9 przypadkach na 10 kobiety są słabsze niż mężczyźni, atakujący ich zresztą zwykle atakują z zaskoczenia. Kobiety dzięki krav madze mają szansę na pozbycie się zahamowani. Po treningach nie mają oporów, by kopnąć agresora w jaja czubkiem buta, kopnąć, podkreślam, kopnąć tak, żeby zrobić krzywdę. Albo wykorzystać do samoobrony jakieś kluczyki do auta czy nawet szminkę. W dobrych sekcjach uczą czegoś takiego i jak najbardziej warto, aby jak najwięcej kobiet zobaczyło potencjał tego systemu.

Nie chciał pan nigdy zostać instruktorem?

Ćwiczę od siedmiu lat, za własne pieniądze, firma nigdy nie dołożyła mi ani grosza na treningi. Może po przejściu na emeryturę? Krav maga jest dobra, bo wcale nie potrzeba mieć 20-25 lat, aby się w niej spełnić. Tylko warto uważnie patrzeć na sekcję. Od dobrego jej wyboru zależy nie tylko to czy się szybko zniechęcimy do krav magi, to najmniejszy problem. Chodzi o to, aby w razie zagrożenia zdusić strach i przekuć go na pozytywną agresję. Przeżyć w starciu z napastnikiem.