Wywiad z Sylwestrem – ćwiczy krav maga od 2011 roku

dlaczego trenujesz krav magę?

zaczęło się od zakrętu w życiu, nadmiaru czasu, i walczyć chciałem umieć. A
znając instruktora, wybór był prostszy.

czy podoba Ci się na zajęciach?

z początku nie- bo tak nieładnie było uzmysłowić mi jaki zramolały się
zrobiłem w wieku 36 lat. Drugie zaskoczenie to ludzie, wszelakiej maści i
profesji, że wspomnę studentów filozofii, żołnierza misji afgańskiej,
menadżerów, licealistka.

W tej mieszance wojskowego drylu, wycisku czasami takim, że po treningu
pijesz wodę z półlitrowej butelki, bo litrowa za ciężka… jest też dużo
humoru z siebie, z kolegów obok, bo czasami to już tylko śmiech pozostaje.
To co odróżnia, te zajęcia od innych, a chodziłem na Aikido, to wplatanie
skutecznych technik w życiowe sceny, zagrożenia. Przechodzenie od obrony,
do ataku, znowu obrona, atak- ciągle trzeba być kreatywnym, nie zamykać się
na schematy.

czym się interesujesz?

informatyka – praca to moja pasja
ponadto lubię czytać książki, obejrzeć zwariowaną komedię, pójść do
filharmonii, pochodzić po górach, wyskoczyć z samolotu

co dają treningi krav magi?

pewność siebie, hart ducha, wiarę, że można więcej, kondycja i odreagowanie
po pracy, kontakt z nietuzinkowymi ludźmi