Niebezpieczeństwo, jakie niosą ze sobą niestrzeżone kąpieliska

W sezonie letnim kąpiele w rzekach i nad zalewami to codzienność. Trzeba jednak pamiętać, że bezpiecznie jest tylko tam, gdzie pod ręką mamy ratownika a woda i teren wodny, na jakim się znajdujemy jest całkowicie bezpieczny. Do wyobraźni przemawiają przede wszystkim liczne utonięcia, rzadko kiedy zdarzają się one w miejscach strzeżonych, gdzie zachowuje się wszystkie zasady bezpieczeństwa. Najczęściej do utonięć dochodzi na kąpieliskach, które nie zapewniają żadnej pomocy i opieki. Toną nie tylko dzieci, ale i ludzie dorośli, którzy z pozoru wydawać by się mogło są doświadczonymi pływakami. Żywioł wody nie uznaje jednak żadnych taryf ulgowych, utonięcia to nadal poważny problem ale można go zminimalizować poprzez niekorzystanie z niestrzeżonych kąpielisk. Nasze zdrowie i bezpieczeństwo jest przecież sprawą priorytetową a znacznie przyjemniej pływa się pod okiem ratownika.

Comments are closed.



Recent Comments

Szukaj

Trening piłkarza to oczywiście praca nad mięśniami nóg. a więc nad grupą zginaczy i prostowników uda. które działają na staw kolanowy. To właśnie staw kolanowy podlega największym obciążeniom podczas uprawiania tego sportu, stąd częste doniesienia o uszkodzeniach tego stawu u piłkarzy. Urazy najczęściej dotyczą łękotki. która znajduje się w przedniej części stawu kolanowego. W trakcie meczu trwa twarda walka między napastnikiem a pilnującym go obrońcą. Wślizg. element obrony, czasem kończy się urazem nogi napastnika. Stłuczenie mięśni uda czy podudzia to najmniej dotkliwe następstwa walki na murawie boiska. Poważne uszkodzenia dotykają stawu kolanowego. Eliminują one zawodnika z gry. czasem na wiele tygodni czy miesięcy i kończą się często interwencją chirurga-ortopedy. Mięśnie podudzi i stóp wraz z aparatami stawowymi są narażone na największy wysiłek w czasie treningu futbolisty, . Wyskok do piłki czy mocne jej uderzenie to obciążenie dla stawu skokowego oraz stawów śródstopia. Zerwane ścięgna Achillesa są wynikiem urazu spowodowanego działaniem dużych sił na staw skokowy.